No właśnie co tak właściwie z tym video... O co tyle krzyku? Przecież to tylko nagranie ;)
A tak na poważnie... Każdy z nas pewnie oglądał na YT jak to ma wyglądać. Wydaje się być całkiem proste, czyż nie? Jednak gdy sami mamy coś nagrać w języku, którego uczyliśmy się w polskich szkołach to bywa naprawdę ciężko.
Od razu na wstępie mówię, że żadnym specem nie jestem, ale liczę, że komuś może to pomóc, sama wiem jak bywało na początku.
Podstawowym problemem jest Twój strach przed błędem, nie masz czego się bać, naprawdę, Amerykanie wybaczą Ci błąd, byle zrozumieli co masz na myśli. Przecież wybierasz się tam też po to, by właśnie poprawić swoje umiejętności językowe, a to czego uczą w szkołach nijak ma się do rozmów w obcym języku. Tak naprawdę strach przed błędem, paraliżuje Cię wewnętrznie i cieżko powiedzieć parę zdań w obcym języku.
Pozornie wygląda to na proste, stajesz przed kamerą i mówisz, przecież w szkołach miliony razy przedstawialiście się, mówiliście parę słów o sobie, nie wydaje się być takie trudne, ale gdy przychodzi co do czego język zaczyna Ci się plątać, zaczynasz zapominać większości słów, które tak perfekcyjnie udało Ci się poukładać w głowie.
Ja gdy odtwarzałam nagrania, to śmiałam się z tego jak mowię po angielsku, z tego, że krzywo spojrzałam, że włosy nie tak mi się ułożyły, że krzywo machnęłam ręką. Widziałam każdy najmniejszy błąd, ale po chwili przeszło mi przez myśl, że ile w kółko można to powtarzać, to nie musi być idealne.
O co tak naprawdę chodzi ?
O bycie sobą, po co przejmować się nie tym czasem czy wymową? To nie ma sensu, ważne żeby dało się zrozumieć to co masz do przekazania.
Filmik powinien zawierać:
- krótkie przedstawienie Twojej osoby, może rodziny
- krótkie filmiki/zdjęcia z dziećmi, którymi się opiekowałaś
- dlaczego chcesz być Au Pair
- jakie są Twoje hobby, co lubisz robić w wolnym czasie
Tak naprawdę chodzi o przedstawienie siebie, nie musi być to idealne, ale pamiętaj; nie czytaj z kartki, na filmikach to czasem widać, lepiej naucz się krótkich partii na pamięć i próbuj spoglądać z kamerę/aparat/telefon (zależy czym nagrywasz), nie uciekaj wzrokiem, choć może być to trudne. Pamiętaj żeby było dobrze Cię słychać, a muzyka która wrzucasz np. przy nagraniach z dziećmi nie była za głośna. Dobrze by było żeby filmik nie był za długi, myślę, że 4 minuty to max. Potem może się to ciężko oglądać. Fajnie, aby to co nagrasz wyglądało naturalnie, a nie jak recytowanie wierszyka ( sama się na to natknęłam i nagrywałam pare razy). Pokaż im, że jesteś fajną osobą, uśmiechaj się (uśmiechem można zdziałać dużo). Będzie dobrze, nie wymagaj od siebie zbyt wiele, bo nagranie filmiku zajmie Ci dużo czasu (tak jak mi), naprawdę nie ma sensu wyglądać idealnie, każde słowo wymawiać najlepiej, mieć idealny strój, fryzurę, tło, po prostu bądź sobą, a będzie dobrze!
5 lip 2016
Niespełnione obietnice, po co to komu ?
Całkiem zabawne jest to ile razy obiecywałam, że wezmę się za prowadzenie bloga... Jakoś nie za bardzo mi to wychodziło. Sprawy pokomplikowały się po swojemu i wcale nie były mi na rękę... Jednak trzeba jakoś sobie z tym poradzić. Z czasem wolnym ostatnio u mnie kiepsko i to nawet bardzo, aczkolwiek w najbliższym czasie planuje dodać parę postów odnośnie Au Pair, napewno będzie coś o filmiku, coś o interview, na spokojnie, bo im bardziej obiecuję sobie pisanie tym gorzej mi to idzie.
Niedługo ten blog będzie bardziej pomocny niż do tej pory i wcale nic nie obiecuje ;)
Do następnego !
Niedługo ten blog będzie bardziej pomocny niż do tej pory i wcale nic nie obiecuje ;)
Do następnego !
3 mar 2016
Poznajmy się bliżej ...
Czyli 15 faktów o mnie:
1. Mam na imię Julia.
2. Mam 20 lat. (w tym roku)
3. Mieszkam w woj. Lubuskim.
4. Kiedy byłam młodsza chciałam zostać piosenkarką i aktorką.
5. Lubię śpiewać, dalej i wciąż.
6. Panicznie boję się pająków.
7. Muzyka jest częścią mojego życia.
8. Mam jeden tatuaż, planuję mieć kilka (spokojnie nie będzie ich dużo).
9. Nie oglądam telewizji.
10. Jestem osobą która lepiej skupia się wieczorami, niż rano.
11. Wolę pisać na kartce, w zeszycie, niż na komputerze (potem trzeba niestety przepisywać).
12. Chciałabym zwiedzać jak najwięcej, uwielbiam cieszyć oko widokami.
13. Uwielbiam robić zdjęcia miejsc, w których byłam.
14. Uwielbiam kartki pocztowe i listy.
15. Niestety często duże kroki zabierają mi masę czasu, ale walczę z tym.
Niedługo pojawią się wpisy o ciągu dalszym przygotowań do wyjazdu. Wydaje mi się, że to wszystko w końcu się zacznie, bo strasznie się z tym wszystkim ociągałam.
Do następnego!
1. Mam na imię Julia.
2. Mam 20 lat. (w tym roku)
3. Mieszkam w woj. Lubuskim.
4. Kiedy byłam młodsza chciałam zostać piosenkarką i aktorką.
5. Lubię śpiewać, dalej i wciąż.
6. Panicznie boję się pająków.
7. Muzyka jest częścią mojego życia.
8. Mam jeden tatuaż, planuję mieć kilka (spokojnie nie będzie ich dużo).
9. Nie oglądam telewizji.
10. Jestem osobą która lepiej skupia się wieczorami, niż rano.
11. Wolę pisać na kartce, w zeszycie, niż na komputerze (potem trzeba niestety przepisywać).
12. Chciałabym zwiedzać jak najwięcej, uwielbiam cieszyć oko widokami.
13. Uwielbiam robić zdjęcia miejsc, w których byłam.
14. Uwielbiam kartki pocztowe i listy.
15. Niestety często duże kroki zabierają mi masę czasu, ale walczę z tym.
Niedługo pojawią się wpisy o ciągu dalszym przygotowań do wyjazdu. Wydaje mi się, że to wszystko w końcu się zacznie, bo strasznie się z tym wszystkim ociągałam.
Do następnego!
12 lut 2016
Zniknęłam na jakiś czas... Co dalej?
Dawno mnie tu nie było... Tak jakoś wyszło, że cały ten wyjazd przełożyłam na rok 2016. Oto więc jestem. Od ostatniego wpisu sporo się działo, niewiele jednak z całym programem Au Pair. Teraz zamierzam wziąć sprawy w swoje ręce, bo zbyt długo to trwało. Czas już niedługo otworzyć room i szukać swojego PM, bo ile można ? Większość papierów będę pewnie musiała odświeżyć, no ale cóż nie zrobiłam wszystkiego od razu to teraz trzeba przechodzić to ponownie.
Także wracam na bloga, po dość długiej nieobecności. Będę pisać o wszystkim, tak jak zamierzałam.
Do następnego!
Także wracam na bloga, po dość długiej nieobecności. Będę pisać o wszystkim, tak jak zamierzałam.
Do następnego!
22 kwi 2015
Dlaczego mamy nie dążyć do spełniania marzeń?
Każdy z nas o czymś marzy, nie chcę słyszeć 'ja nie mam marzeń', przecież każdy z nas jakieś ma. Gdy byliśmy mali marzyliśmy... Jedni chcieli być aktorami, inne piosenkarkami, a jeszcze kolejni marzyli o tym, by założyć rodzinę, mieć własny domek. Gdzie podziały się te wspaniałe marzenia, które chcieliśmy spełniać? Gdzie zniknął ten szczery uśmiech z naszych twarzy? Gdzie zniknęły te czasy, gdy do szczęścia potrzebowaliśmy niewiele? Gdzie się podziała nasza wiara, że możemy osiągnąć wszystko czego pragniemy?
Każdy z nas może w życiu osiągnąć wszystko czego sobie zapragnie. Jedyne 'ale', to odpowiedź na pytanie czy Ci się chce? Część z nas szuka jakiś tandetnych wymówek na to, że coś mu w życiu nie wychodzi, albo, że nie może osiągnąć tego czego pragnie.
Pomyśl teraz logicznie, przecież nonsensem jest to, że nie realizujesz swoich pragnień. Więc moje pytanie do Ciebie brzmi: skoro czegoś pragniesz, to dlaczego nie chcesz tego osiągnąć?
Niektórym z nas się po prostu nie chce, inni się boją. Znacznie więcej jest tych, którzy się boją, choć tak naprawdę nie ma czego. Często strach przed tym, że ktoś nas wyśmieje, gdy powiemy jej o swoich marzeniach, powoduje, że my sami zostajemy w bezpiecznym tzw. 'martwym punkcie'; nie dążymy w żaden sposób do zrealizowania marzeń, pragnień, nie robimy zupełnie nic w tym kierunku, przez co na naszych twarzach często gości smutek, bądź nieszczery uśmiech.
Dlaczego słuchamy osób, które próbują zniszczyć nam plany i marzenia? Przecież oni się boją, że Ty będziesz w stanie osiągnąć więcej niż oni, że to właśnie Ty spełnisz jakieś ich marzenia, boją się, że będą gorsi, po prostu. Nie pozwalaj im na manipulowanie Twoim życiem. To jest Twoje życie i nikt inny nie przeżyje go za Ciebie.
Gdy powiedziałam rodzicom o tym, że chcę być Au Pair w USA, to chyba przyjęli to całkiem dobrze, wydaje mi się, że myśleli, że żartuję... Teraz, gdy każdy kolejny dzień zbliża mnie do spełnienia tego marzenia zaczęły się obawy. Mówią, że to tak daleko i pytają czy nie mogę gdzieś bliżej... Pytanie czy się nie boję... A dlaczego miałabym się bać spełniać swoje marzenia? Dlaczego coś tak błahego miałoby mi zrujnować marzenie?
Strach? Przecież każdy można przezwyciężyć. Kilometry? Każdy z nas może pokonać tyle ile się podoba.
Na tą chwilę się nie boję, chyba nie mam czego. Zdecydowałam, że zrobię wszystko, by spełniać marzenia.
Dość o mnie, teraz coś do Ciebie...
Czytasz ten post pewnie dlatego, że też masz marzenia i trudno Ci chwycić motywację by je spełniać, albo po prostu może Ci się nudzić. Wydaje mi się, że każdy z Nas chce czegoś więcej od życia. Może czas stworzyć swoją mapę marzeń, do której będziesz konsekwentnie dążyć.
Jakie masz marzenia? Realizujesz je już? Może masz już miliony wymówek?
Jeśli odpowiedź na ostatnie pytanie jest twierdząca, to czas to zmienić... Dąż do swoich marzeń! Nikt inny nie zrobi tego za Ciebie.
Życzę powodzenia i całuję :*
Julia
Każdy z nas może w życiu osiągnąć wszystko czego sobie zapragnie. Jedyne 'ale', to odpowiedź na pytanie czy Ci się chce? Część z nas szuka jakiś tandetnych wymówek na to, że coś mu w życiu nie wychodzi, albo, że nie może osiągnąć tego czego pragnie.
Pomyśl teraz logicznie, przecież nonsensem jest to, że nie realizujesz swoich pragnień. Więc moje pytanie do Ciebie brzmi: skoro czegoś pragniesz, to dlaczego nie chcesz tego osiągnąć?
Niektórym z nas się po prostu nie chce, inni się boją. Znacznie więcej jest tych, którzy się boją, choć tak naprawdę nie ma czego. Często strach przed tym, że ktoś nas wyśmieje, gdy powiemy jej o swoich marzeniach, powoduje, że my sami zostajemy w bezpiecznym tzw. 'martwym punkcie'; nie dążymy w żaden sposób do zrealizowania marzeń, pragnień, nie robimy zupełnie nic w tym kierunku, przez co na naszych twarzach często gości smutek, bądź nieszczery uśmiech.
Dlaczego słuchamy osób, które próbują zniszczyć nam plany i marzenia? Przecież oni się boją, że Ty będziesz w stanie osiągnąć więcej niż oni, że to właśnie Ty spełnisz jakieś ich marzenia, boją się, że będą gorsi, po prostu. Nie pozwalaj im na manipulowanie Twoim życiem. To jest Twoje życie i nikt inny nie przeżyje go za Ciebie.
Gdy powiedziałam rodzicom o tym, że chcę być Au Pair w USA, to chyba przyjęli to całkiem dobrze, wydaje mi się, że myśleli, że żartuję... Teraz, gdy każdy kolejny dzień zbliża mnie do spełnienia tego marzenia zaczęły się obawy. Mówią, że to tak daleko i pytają czy nie mogę gdzieś bliżej... Pytanie czy się nie boję... A dlaczego miałabym się bać spełniać swoje marzenia? Dlaczego coś tak błahego miałoby mi zrujnować marzenie?
Strach? Przecież każdy można przezwyciężyć. Kilometry? Każdy z nas może pokonać tyle ile się podoba.
Na tą chwilę się nie boję, chyba nie mam czego. Zdecydowałam, że zrobię wszystko, by spełniać marzenia.
Dość o mnie, teraz coś do Ciebie...
Czytasz ten post pewnie dlatego, że też masz marzenia i trudno Ci chwycić motywację by je spełniać, albo po prostu może Ci się nudzić. Wydaje mi się, że każdy z Nas chce czegoś więcej od życia. Może czas stworzyć swoją mapę marzeń, do której będziesz konsekwentnie dążyć.
Jakie masz marzenia? Realizujesz je już? Może masz już miliony wymówek?
Jeśli odpowiedź na ostatnie pytanie jest twierdząca, to czas to zmienić... Dąż do swoich marzeń! Nikt inny nie zrobi tego za Ciebie.
Życzę powodzenia i całuję :*
Julia
21 mar 2015
Czego tak właściwie potrzeba...?
Dziś post o tym czego tak właściwie potrzebujemy przed samym interview. Nie ukrywajmy trochę tego jest, ale nie zajmuje to nie wiadomo ile czasu.
Po rejestracji(mając już list do Host Family oraz filmik, w którym przedstawiamy siebie), a przed rozmową kwalifikacyjną, należy przygotować:
- trzy formularze referencji (minimum jedno childcare reference oraz jedno character reference, trzeci formularz jest dowolny) - jeśli osoba wypełniająca dokumenty nie mówi w języku angielskim, to na stronie(tu) możemy wydrukować polską wersję tych dokumentów, osoba wypełni je, a my powinnyśmy przetłumaczyć je na język angielski na drugim formularzu, na którym nie potrzebujemy już podpisu osoby wystawiającej referencje,
- deklarację medyczną (Medical Form) - wypełnioną przez nas, jeśli w ostatnim czasie przechodziłyśmy większe choroby, operacje czy miałyśmy jakieś dolegliwości, to już od samego początku powinnyśmy wypełniać tą deklarację z lekarzem pierwszego kontaktu,
- potwierdzenie odbycia ostatniego szczepienia na gruźlicę lub próby tuberkulinowej - wystarczy skan z karty szczepień lub książeczki zdrowia, możemy także dostarczyć wynik prześwietlenia klatki piersiowej,
- skan paszportu (wystarczy strona ze zdjęciem),
- skan prawa jazdy polskiego (skan powinien być z obu stron)
- skan świadectwa ukończenia szkoły średniej lub wyższej (z racji tego, że kończę dopiero trzecią klasę liceum to wstawiłam skan świadectwa z drugiej klasy).
Mam nadzieję, że tym, które chcą szybko wyjechać post ten pomoże, choć trochę. Znam wiele sytuacji, w których samo bieganie po lekarzach zajmowało parę tygodni, bo lekarze rzadko mają czas na wypisywanie dokumentów, o których nie mają zielonego pojęcia.
Chcę żeby to miejsce było w stanie pomóc i otworzyć oczy innym na to, że wcale tak trudno na początku nie jest i jeśli na prawdę chcemy wyjechać to nic nie stoi na przeszkodzie. O tym jak trudno będzie dowiemy się dopiero, gdy uda się do tych Stanów wylecieć.
Posty w najbliższym czasie? Okrutna prawda o całym AuPairowym świecie. Wszystko. Nie ma to tamto. Zobaczymy postępy tego american dream.
Do napisania!
Po rejestracji(mając już list do Host Family oraz filmik, w którym przedstawiamy siebie), a przed rozmową kwalifikacyjną, należy przygotować:
- trzy formularze referencji (minimum jedno childcare reference oraz jedno character reference, trzeci formularz jest dowolny) - jeśli osoba wypełniająca dokumenty nie mówi w języku angielskim, to na stronie(tu) możemy wydrukować polską wersję tych dokumentów, osoba wypełni je, a my powinnyśmy przetłumaczyć je na język angielski na drugim formularzu, na którym nie potrzebujemy już podpisu osoby wystawiającej referencje,
- deklarację medyczną (Medical Form) - wypełnioną przez nas, jeśli w ostatnim czasie przechodziłyśmy większe choroby, operacje czy miałyśmy jakieś dolegliwości, to już od samego początku powinnyśmy wypełniać tą deklarację z lekarzem pierwszego kontaktu,
- potwierdzenie odbycia ostatniego szczepienia na gruźlicę lub próby tuberkulinowej - wystarczy skan z karty szczepień lub książeczki zdrowia, możemy także dostarczyć wynik prześwietlenia klatki piersiowej,
- skan paszportu (wystarczy strona ze zdjęciem),
- skan prawa jazdy polskiego (skan powinien być z obu stron)
- skan świadectwa ukończenia szkoły średniej lub wyższej (z racji tego, że kończę dopiero trzecią klasę liceum to wstawiłam skan świadectwa z drugiej klasy).
Mam nadzieję, że tym, które chcą szybko wyjechać post ten pomoże, choć trochę. Znam wiele sytuacji, w których samo bieganie po lekarzach zajmowało parę tygodni, bo lekarze rzadko mają czas na wypisywanie dokumentów, o których nie mają zielonego pojęcia.
Chcę żeby to miejsce było w stanie pomóc i otworzyć oczy innym na to, że wcale tak trudno na początku nie jest i jeśli na prawdę chcemy wyjechać to nic nie stoi na przeszkodzie. O tym jak trudno będzie dowiemy się dopiero, gdy uda się do tych Stanów wylecieć.
Posty w najbliższym czasie? Okrutna prawda o całym AuPairowym świecie. Wszystko. Nie ma to tamto. Zobaczymy postępy tego american dream.
Do napisania!
1 mar 2015
list do HF...
Już w poniedziałek będę mieć załatwioną całą papierologię... Nareszcie, już myślałam, że to się nigdy nie skończy.
Teraz jeszcze zostaje kwestia skończenia kursu na prawko i niestety trochę to jeszcze potrwa... Teraz zaczynam żałować, że nie zaczęłam prawka robić wcześniej, no ale chyba tak miało być.
Już w poniedziałek dowiem się czegoś więcej, takie mam wrażenie i mam tylko nadzieję, że sprawa z papierami będzie załatwiona.
Tak mniej więcej wygląda mój list do Host Family:
edit. listu
Teraz jeszcze zostaje kwestia skończenia kursu na prawko i niestety trochę to jeszcze potrwa... Teraz zaczynam żałować, że nie zaczęłam prawka robić wcześniej, no ale chyba tak miało być.
Już w poniedziałek dowiem się czegoś więcej, takie mam wrażenie i mam tylko nadzieję, że sprawa z papierami będzie załatwiona.
Tak mniej więcej wygląda mój list do Host Family:
edit. listu
Dear Future
Host Family !
First of all, I want to thank you for choosing me as a possible Au Pair for your family.
My name is Julia, I am almost nineteen years old. I live in Poland, in Zielona Góra. This place is small, but interesting. We have modern school, big and great swimming pool, beautiful Palmiarnia Zielonogórska (there are palm, beautiful plants, big, lovely fish, and cute turtles). We also have Botanical Garden with Mini Zoo (there are unheard and beautiful plants, and wild animals) and amazing forests, where we can find peace and silent. My living place is charming for me.
I live in one flat in high-rise with my parents (My mum name is Marzena and my dad name is Tomasz) my younger brother – Krzysztof, my younger sister – Anna, and my dog – Zara. My brother is fifteen years old, but my sister is eleven years old, and my dog is two years old.
First of all, I want to thank you for choosing me as a possible Au Pair for your family.
My name is Julia, I am almost nineteen years old. I live in Poland, in Zielona Góra. This place is small, but interesting. We have modern school, big and great swimming pool, beautiful Palmiarnia Zielonogórska (there are palm, beautiful plants, big, lovely fish, and cute turtles). We also have Botanical Garden with Mini Zoo (there are unheard and beautiful plants, and wild animals) and amazing forests, where we can find peace and silent. My living place is charming for me.
I live in one flat in high-rise with my parents (My mum name is Marzena and my dad name is Tomasz) my younger brother – Krzysztof, my younger sister – Anna, and my dog – Zara. My brother is fifteen years old, but my sister is eleven years old, and my dog is two years old.
Something
about me:
I am
responsible, cheerful, very friendly, honest, hard-working, helpful and
sociable girl. I am tolerant, so color of your skin or religion, which you
practice is not any problem for me.
I can promise that I will care about your children like about my siblings or cousins.
My hobby is singing, taking pictures, swimming, cycling, and others.
I can promise that I will care about your children like about my siblings or cousins.
My hobby is singing, taking pictures, swimming, cycling, and others.
My
experience with kids:
My first
experience with a child was my brother, he was born when I was four years old. I
was very happy, and I was excited, I remember how my mother taught me how to
hold him, how to feed him, how to look after him. When
I was seven years now, I was going good and then my sister came into
the world. I took care of her, I loved
doing it. It has been
going to this day. A
smile on my face appears by children, I love to play with them, feed them,
listen to what they have to say to me, look how they grow.
A year ago, my cousin was born - Martyna, when she came to us for the holidays I took care of her all the time. Soon Martynka will have siblings, I am very happy because I will be able to see how they grow together, teach them, play with them.
Also I took care of the older girl, her name is Kornelia, now she is eleven years, she often come to us for a few weeks, because she likes hanging out with my sister. We were together by the sea in the last year, we were at the pool, we cooked together, we played in the strangest game, but it was funny. We like to spend time with each other.
From time to time I also looking after with Laura and Nicholas, now Laura is eleven years, and Nicholas is nine. The first time we met it was three years ago, we get along great, we like to jump on the trampoline, ride a bike tours, we like to play on instruments and sing together, we like to stick snowman. We having fun together, we playing basketball, swimming in the pool.
Children are part of my life all the time, I really enjoy spending time with them. It not always easy, but I love it.
A year ago, my cousin was born - Martyna, when she came to us for the holidays I took care of her all the time. Soon Martynka will have siblings, I am very happy because I will be able to see how they grow together, teach them, play with them.
Also I took care of the older girl, her name is Kornelia, now she is eleven years, she often come to us for a few weeks, because she likes hanging out with my sister. We were together by the sea in the last year, we were at the pool, we cooked together, we played in the strangest game, but it was funny. We like to spend time with each other.
From time to time I also looking after with Laura and Nicholas, now Laura is eleven years, and Nicholas is nine. The first time we met it was three years ago, we get along great, we like to jump on the trampoline, ride a bike tours, we like to play on instruments and sing together, we like to stick snowman. We having fun together, we playing basketball, swimming in the pool.
Children are part of my life all the time, I really enjoy spending time with them. It not always easy, but I love it.
Why I want
to be an Au-Pair in the US?
I like working
with children’s. They are so funny and lovely. The
USA is a country where I can meet people, who are different from me in a color
of skin, religion or behavior. An advantage of this country are definitely the
happy, optimistic people.
The year in the USA is definitely a huge chance for me and will be an unforgettable adventure. During this year I can improve my English and do some educational courses (it would look very good in my CV in the future). I am sure, that contact with people in US will be interesting. I want to see Thanksgiving, or real Halloween.
The year in the USA is definitely a huge chance for me and will be an unforgettable adventure. During this year I can improve my English and do some educational courses (it would look very good in my CV in the future). I am sure, that contact with people in US will be interesting. I want to see Thanksgiving, or real Halloween.
I would like to go to the USA at the end of July 2015 (after my nineteen
birthday, and two months later after my graduation).
I am not looking for perfect family, I want
spent a nice time with cheerful people in a family atmosphere and improve my
English.
I hope you could get to know me better from this short letter. If you are interested in me, contact me and ask about everything, what you want to know.
I promise to be a good Au Pair.
I hope you could get to know me better from this short letter. If you are interested in me, contact me and ask about everything, what you want to know.
I promise to be a good Au Pair.
I hope to hear you soon.
Yours faithfully,
Julia.
Yours faithfully,
Julia.
Nie wiem czy coś jeszcze dopisać... Może ktoś pomoże?
Pozdrawiam cieplutko Wszystkich :)
Pozdrawiam cieplutko Wszystkich :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)